NA ZIMĘ I NAWET DŁUŻEJ /FOR THE WINTER AND EVEN LONGER

wtorek, grudnia 06, 2016

Dość długo zastanawiałam się, czym przełamać monochromatyczny pokój dzienny.
Jestem dość problemowa pod tym względem.
To nie, bo mnie wkurza. 
Tym pocieszę się ale tylko przez chwilę. 
Tamto nie jest ani kropką nad i, ani wisienką na torcie.
Po wielu przymiarkach zdecydowałam się na miedź.
Już w ubiegłym roku miałam ją przez chwilę ale to był jakiś niewypał.

Teraz delikatne akcenty miedzi w połączeniu z czarną ścianą pozwoliły mi uzyskać pożądany efekt ciepła.

                                              ______________________________________

I've been thinking quite a long time about making my monochromatic room warmer.
I am a little  problematic on the matter.

This annoys me too much.
This is comforting me only for a moment.
That is neither a dot over i, or an icing on a cake.

After many trials, I've decided on copper.

I had already had copper last year but it turned out to be a washout.

This time, the gentle touch of copper combined with black wall gives the living room cosy and warm look.









Miedziane dodatki:
Świeczniki i girlanda świetlna JYSK
Lampki na półce IKEA
Zegar BIEDRONKA
Świeczniki na tacce - złączki hydrauliczne





ZOBACZ RÓWNIEŻ

14 komentarzy

  1. Świetny pokój! A miedziane dodatki to rzeczywiście strzał w dziesiątkę, pięknie się komponują:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że też tak myślisz. Dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam :-)

      Usuń
  2. Ja mam wrażenie, że u Ciebie wszystko dobrze wygląda :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Twój salon i tak mi się bardzo podoba :) A pomysł z miedzią bardzo trafny. Obecnie miedź jest bardzo modna. Sama o niej pisałam w ostatnim poście :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ci dziękuję. Miedź modna owszem ale nie wszędzie dobrze wygląda. Trzeba ją umiejętnie wkomponować. Zajrzałam do Ciebie. Rzeczywiście miedź również u Ciebie gości.

      Usuń
  4. O ten stolik! Czy on wchodzi jeden pod drugi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wchodzi jeden w drugi. Były robione na zamówenie, a że nie mam stołu w jadalni to chciałam, żeby te dwa razem po przysunięciu tworzyły jeden większy.

      Usuń
  5. Cudownie tu! :-) Niektórzy mają mieszane uczucia jeśli chodzi o czarne ściany i monochromatyczne wnętrza, ale nie ja ;-) Uwielbiam miedziane dodatki, świece, lampki i dużo poduszek. Od razu robi się przytulniej :-)
    Pozdrawiam cieplutko,
    Weronika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, ale powiem Ci, że nawet moją siostrę przekonał ten kolor. Nie jest zły. Niepotrzebnie ludzie się go boją. Bardzo dziękuję za odwiedziny.

      Usuń
  6. W tym cieplejszym wydaniu w sam raz na zimowe wieczory i nadchodzące święta :)
    Ślę uściski, M.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hehe, a ja ostatnio takie lampki jak masz na tacy przemalowałam ze wściekle złotego koloru na biały :) Jakby mi się trafiły takie "miedziane" jak Twoje to nawet by mi nie przyszło do głowy, żeby je ruszać :) Pięknie u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę. Dorwałam je w jysk za jedyne 10zł a tak je lubię.

      Usuń

Dziękuję za wizytę, Nie znikaj stąd bez śladu. Będzie mi miło jeśli zostawisz swój komentarz :)

Like us on Facebook

Flickr Images