PODUSZKA Z JELENIEM - DIY

wtorek, sierpnia 04, 2015


Motyw jelenia chodził za mną już od dawna. Chciałam go  w jakieś formie wprowadzić do mieszkania i długo szykowałam się do kupna jelenia z papieru, wersja fold it, do zawieszenia na ścianie.  I choć jeszcze nie wybiłam sobie  tego z głowy, odłożyłam to na później.Grzecznie czeka na mojej liście marzeń.


                                                       

     Tymczasem pomyślałam, że kupię sobie poduszkę z jeleniem i póki co tym się zadowolę. Rozpoczęłam poszukiwania w necie i owszem znalazłam. Niestety albo cena mi nie odpowiadała, albo kolor. No cóż, nie byłabym sobą gdybym czegoś nie pokombinowała.  W końcu pomyślałam, że jak mi nie wyjdzie to przecież bez żalu wyrzucę do śmietnika. I tak oto wzięłam się za samodzielne uszycie poszewki i namalowanie na niej ów jelonka.

Miałam w domu czarny drelich. Materiał jak najbardziej nadaje się na poduszki. Jest gruby i  antypoślizgowy, co dla mnie akurat ma duże znaczenie bo dzięki temu poduszka nie zjeżdża z narożnika tylko ładnie się prezentuje :)  Ma ładny naturalny splot nitek i niespecjalnie coś się do niego czepia. Przetestowałam, polecam.

Potrzebne są:
materiał
maszyna do szycia (to oczywiste :))
grafika jelenia
kreda krawiecka
pędzelek
akrylowa farba do tkanin (ja kupiłam na allegro)

 


Na poduszkę o wymiarach 40x40cm potrzebny jest pas materiału o szerokości 41cm i długości 100cm. Każdy ma swój sposób na szycie poszewek, ja zawsze szyję na zakładkę bo jest szybko .

Jelonka narysowałam na kartce. Łatwiej oczywiście jest wydrukować, ale ja nie miałam tuszu w drukarce, więc wzięłam w rękę ołówek i narysowałam . Wycięłam i odrysowałam na materiale.
Pomalowałam dwukrotnie farbą akrylową do tkanin.


                         Użyłam pędzelka o dość sztywnym włosiu, wychodzi to sprawniej i szybko.

 Oczywiście córcia szybko zauważyła, że mam w ręku jej pędzelek i ..... sobie narobiłam :) "Ja też chce z tobą malować" - usłyszałam. Ok, nie ma sprawy, w tych kwestiach jestem  bezproblemowa. Dałam jej kawałek materiału, farby plakatowe i malowała jelonka z takim zapałem, że aż miło popatrzeć.

          Kiedy farba wyschnie należy  przeprasować  materiał po lewej stronie dla utrwalenia aplikacji.
          
                                                       Uszyłam poszewkę i o to rezultat.








 Jestem ogromnie zadowolona. Farba nie pęka, nie ściera się, nie odpryskuje. A muszę zaznaczyć, że podusia nie zawsze tylko się prezentuje.  Często jest wykorzystywana przez moją córkę do zabaw różnego typu, także nie raz była nawet podeptana a  najczęściej służy jako spadochron :)

ZOBACZ RÓWNIEŻ

19 komentarzy

  1. Gratuluję pomysłu :) Efekt świetny!
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  2. Kojarzy mi się z jesienią, ale mimo wszystko fajny efekt osiągnęłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, że do mnie zajrzałaś i, że się tobie spodobało.

      Usuń
  3. Bardzo lubię ten motyw i zawsze na jesieni lub bliżej zimy u mnie się pojawia :)
    Twoja poszewka świetnie sie prezentuje!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wielkie brawa, wyszła Ci świetnie, poroże genialne
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę , że przypadło Tobie do gustu. Strasznie mi miło, że zostawiłaś ślad po odwiedzinach.

      Usuń
  5. Super. Też mam poszewki z jelonkiem :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję. Widziałam twoje poduszki. Jak przystało na kreatywną są piękne. I własnoręcznie uszyte, co stokroć bardziej cieszy, prawda ? Bardzo mi miło, że zajrzałaś.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję Aniu, za odwiedziny i miły komentarz.

    OdpowiedzUsuń
  8. O matko! :) tak sobie przeglądam Twojego bloga zaciekawiona tym, że padło moje ulubiojne wyrażenie "styl skandynawski" - MÓJ UKOCHANY!
    I co widzę? JELENIA! :)
    I uśmiech na mojej twarzy.. bo po pierwsze uwielbiam ten motyw, a po drugie... kiedy ja zaczynałam swoją przygodę z moim It's cosy here.. to drugi po przywitaniu post był właśnie o jeleniu...hahahah :)))) co za zbieg okoliczniości....
    Chyba się wirtualnie zaprzyjaźnimy... ;)))
    :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzeczywiście. Ale zbieg okoliczności. Przeglądając twojego bloga zauważyłam, że mamy upodobania do podobnych rzeczy. Fajnie byłoby się zaprzyjaźnić, jestem za. Więc dodam cię do mojej listy obserwującej.

    OdpowiedzUsuń
  10. No prosze jaka znalazlam zdolniache motyw jelonka na podusi cos urzekajacego a ja zapraszam Cie do mojego sklepiku na allegro pod nickiem jacek_noemi gdzie znajdzisz dodatki w stylu skandynawskim i jelonek jako zawieszka tez sie znajdzie:))))pozdrawiam Cie serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję Noemi. U ciebie zawsze znajdę coś ciekawego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podoba mi się Twój jeleń :) W poprzednim roku też szylam poduchy z drelichu z aplikacjami gwiazdy i właśnie jelenia ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta druga z napisem, też jest świetna :-), i przesłanie słuszne

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę, Nie znikaj stąd bez śladu. Będzie mi miło jeśli zostawisz swój komentarz :)

Like us on Facebook

Flickr Images